„Kiedy Mnie pojmano na świecie, zadano Mi 16 razów i 30 policzków. Od Ogrójca aż do domu Annasza, kiedy z powodu zmęczenia padłem na ziemię, wycięto mi 16 razów na plecach i nogach, aby Mnie zmusić do powstania. Podnoszono Mnie za brodę 33 razy. Przy słupie biczowania popychano Mnie gwałtownie. Zadano Mi jeden śmiertelny cios i wycięto Mi 6.666 uderzeń. Koronę cierniową wtłoczono Mi na Głowę i wiele cierni przeszyło Mnie aż do mózgu, które zadały Mi 32 rany na Głowie Mojej. Tam też uderzono Mnie trzy razy, przyprawiając Mnie nieomal o śmierć za każdym razem. Pluto Mi w twarz 73 razy. Żołnierzy, którzy Mnie pojmali było 68 tych, pod których straż Mnie oddano było 33. Trzy razy byłem bliski skonania. Podczas biczowania upłynęły Mi 30.403 krople krwi”. – fragment z objawienia, którego Chrystus udzielił św. Brygidzie, św. Gertrudzie i św. Mechtyldzie.
Mieszkańcy Jasła przeszli w tradycyjnej Drodze Krzyżowej ulicami miasta. Nabożeństwu przewodniczył ks. Andrzej Wierzba MS z Dębowca.
Uczestnicy wyruszyli spod jasielskiej Kolegiaty tuż po Mszy św. o godz. 19:00. Potężny, drewniany krzyż – znak przeogromnej miłości Boga do człowieka nieśli: kapłani, siostry zakonne, mężczyźni, kobiety oraz młodzież. Mimo deszczu wierni w blasku świec, głębokiej modlitwie i skupieniu, przemierzali kolejne stacje Męki Pańskiej, wiodące ku klasztorowi oo. Franciszkanów.
Drodze Krzyżowej towarzyszył śpiew pieśni wielkopostnych.
Tekst i zdjęcia: Natalia Janowiec






